Sklep w twojej okolicy

zwiń X
schowek
Twój schowek jest pusty zwiń X

Jeśli chcesz otrzymywać aktualne informacje z serwisu, zapisz sie do newslettera


INFOLINIA

tel. 801 500 801

Infolinia czynna od poniedziałku do piątku w godzinach od 9:00 do 17:00

Z innej glinki

 

Pałacowe wnętrza, rzeźbione detale, kolumny, stiuki – we współczesnym wnętrzu? Czemu nie?! Już jakiś czas temu projektanci zachwycili się bogactwem stylów sprzed wieków i postanowili odważnie wprowadzić je do nowoczesnej architektury wnętrz. Oczywiście w nieco uwspółcześnionej wersji, ale z wykorzystaniem wszystkich charakterystycznych elementów dekoracyjnych.


Jeśli mowa o stylach dawnych epok, to nie dość że stają się supermodne, dzisiaj nieporównywalnie łatwiej jest wykreować takie wnętrza.


Stiuk wenecki daje efekt marmurowej powierzchni. Nałożona warstwami masa ma charakterystyczny, poprzecinany żyłkami rysunek. Później trzeba ją zawoskować, dzięki czemu powstaje idealnie gładka, błyszcząca powierzchnia, przypominająca doskonały szlif marmuru. Taka imitacja pałacowego stiuku ma jeszcze tę zaletę, że można ją dowolnie barwić. Dodając pigmenty jesteśmy w stanie uzyskać kolory, w których naturalny kamień nie występuje.


Nie musimy się przecież trzymać ściśle kanonów dawnej mody. Wręcz przeciwnie, warto wykorzystać stare sztuczki i techniki do zupełnie nowatorskich rozwiązań aranżacyjnych. Światowi designerzy na przykład przemalowali na czarno jasny klasycyzm i złoty barok. W ciemnych szarościach, grafitach, granatach i fioletach występują zarówno drobne elementy dekoracyjne, jak i całe połacie ścian lub tylko ich fragmenty. Czarny stiuk na ścianie to pomysł odważny, ale na prawdę modny. Błyszcząca ciemna powierzchnia musi być jednak koniecznie przełamana czymś wesołym – według prawideł mody na „czarny humor”. Ten dość awangardowy styl stawia sobie za cel zabawę konwencją gotycką. Ponure kolory, przedmioty z metalu, takie jak kielichy, świeczniki, kandelabry czy naczynia przełamujemy jakimś żartem, który wytrąca je z ram stylu. Najprościej jest wprowadzić akcent kolorystyczny. W ascetycznej czerni świetnie zagra czerwony pas biegnący przez całą szerokość ściany albo bogaty żyrandol, ale z czerwonego szkła lub choćby plastiku.


Jeszcze lepszy i mocniejszy efekt osiągniemy wykorzystując połączenie czerni z różem i fioletem. Ściana pokryta błyszczącym czarnym stiukiem wygląda niepokojąco, ale zabawnie będzie, jeśli przełamiemy ją fragmentem w nasyconym kolorze pink. Zawieszone obok zdjęcie ponętnych ust malowanych błyszczykiem zdradza inspirację projektanta. Stylista-wizażysta wnętrz przenosi z ust na ścianę i kolor, i fakturę szminki. Z makijażu i mody ubraniowej wywodzi się z resztą cały styl glamour, którego wyznacznikiem jest bogactwo – barw i form dekoracji, ale przede wszystkim charakterystyczne zarówno dla ubrań, jak i dla wnętrz ciężkie, błyszczące tkaniny. Warto wyposażyć wnętrze w sofę i fotele tapicerowane welurem oraz poduszki zdobione ornamentami, koronkowymi i kwiatowymi wzorami, ale także ściany pokryte strukturą marmuru lub stiukiem, która do złudzenia przypomina fakturę pogniecionego materiału.