
To bardzo jasny, przygaszony róż z chłodną, lekko liliową nutą, który działa jak delikatny filtr upiększający przestrzeń. Wnosi do wnętrza spokój i miękkość bez efektu „słodyczy”, dlatego dobrze sprawdza się tam, gdzie zależy nam na subtelnym ociepleniu emocji przy zachowaniu nowoczesnego, czystego wrażenia. Na większych płaszczyznach daje efekt jedwabistej mgły i pięknie porządkuje tło dla codziennego życia. Jest wdzięcznym wyborem do sypialni, pokoju dziecka w elegantszej odsłonie, garderoby oraz salonu, w którym zamiast bieli chcemy uzyskać bardziej życzliwą, dyskretnie kolorową bazę.

Najlepiej wypada w zestawieniach z jasnym drewnem, naturalnym dębem i jesionem oraz z bielami o miękkim, niekredowym wykończeniu. Dla architektonicznego efektu warto łączyć go z kamiennymi beżami, piaskowymi szarościami i detalem w kolorze grafitu, które podkreślą jego elegancję. Materiały takie jak len, wełna i matowa ceramika wydobędą jego spokojny charakter, a akcenty w mosiądzu lub szczotkowanym niklu dodadzą wnętrzu szlachetności. Jeśli zależy Ci na bardziej wyrafinowanej głębi, dobrze zagra także z przygaszoną zielenią szałwii lub chłodnym błękitem w dodatkach.
Kolor bardzo ładnie odbija światło, ale jego chłodnawa różowość może stać się wyraźniejsza przy zbyt zimnych źródłach. W świetle dziennym pozostaje lekki i świeży, natomiast wieczorem warto prowadzić go światłem, które zachowa miękkość i nie podbije sinych tonów. Najlepszy efekt daje oświetlenie ciepłe lub neutralne (2700–3000 K).

POLECANE
POLECANE













